I chce się żyć!

Nie tylko adrenalina dodaje sił.

Nie tylko adrenalina dodaje sił.

Wchodzisz do ciemnego pokoju i widzisz mnóstwo porozrzucanych rzeczy. Szukasz w skupieniu, ale mając na uwadze fakt, że kończy Ci się czas. Zegar tyka, a Ty nie wiesz co robić, jesteś tak blisko, a zarazem tak daleko tego by móc znowu ujrzeć światło. Znajdujesz pufę. Coś podpowiada Ci by podnieść jej górną część. Przecierasz oczy ze zdziwienia, bo widzisz nóż z napisem: „Do Ciebie należy decyzja”. Bierzesz go do ręki i nagle z potoku myśli w Twojej głowie wyrywa Cię głos: ” Jak myślisz co to oznacza?” Przypominasz sobie, że znajdujesz się w escape roomie i emocje opadają, a Ty rzeczywiście w końcu zastanawiasz się nad rozwiązaniem zagadki.
Tak mniej więcej wyglądał mój pierwszy raz w Escape Roomie. Mogłam choć troszkę poczuć się niczym prawdziwy kryminalista i pozwolić adrenalinie ogarnąć mój umysł. Bawiłam się świetnie, a najlepszym zakończeniem było jednak to, że udało Nam się wydostać z pokoju.
W ten oto sposób zintegrowałam się ze znajomymi i wyruszyliśmy na projekt wakacyjny z Projektora (wolontariat studencki). Zajechaliśmy na drugi koniec Polski, by zorganizować dzieciakom zajęcia i przeżyć razem świetne wakacje. Adrenaliny Nam nie brakowało, gdyż w ostatni dzień udało Nam się w dość wietrzną pogodę popływać jachtem. Nauczyłam się miliona różnych nowych słówek z żeglarstwa, ale najważniejsze jakie zapamiętałam to BOM, czyli taka metalowa rura, która wzięła nazwę od uderzania ludzi w głowę. Tak czy siak, gdy się przechylaliśmy, adrenalina dawała niezłego kopa.
No właśnie, zabawne, że często właśnie niebezpieczeństwo ją u Nas wywołuje. Wtedy jesteśmy w stanie dokonać rzeczy niemożliwych, wyjść poza nasze granice. Ale też inne uczucia ją wywołują. Pragniemy jej, bo daję Nam większą moc. Cudownie jest doświadczać tych momentów, więc kiedy mamy możliwość to z nich korzystajmy. Doszłam jednak do jednego wniosku, który starałam się też przekazać dzieciakom podczas projektu. Otóż, jeśli ktoś Wam powie, że się nie da, to pamiętajcie, że się myli.
Wszystko jest możliwe.
Prawdopodobieństwo może być minimalne, ale zawsze jakieś jest ( to wersja dla racjonalistów).

A właśnie, że się da.
Justyna